wtorek, 27 stycznia 2015

Od Hiro C.D. Arthura

-Ma pan rację, sir. Mądrość to cecha święta. Tylko nieliczni mogą się nią pochwalić. Być inteligentnym, a mądrym to jednak spora różnica, nieprawdaż? Kobiety mają to do siebie, że często nie rozróżniają tych cech i starają się pielęgnować niestety nie tę cechę co trzeba. Jednakże taka prawdziwie mądra suczka, to prawdziwy skarb!- zachwyciłem się. Zauważyłem, iż zbyt często ostatnio popadam w nieuzasadniony zachwyt, a to - jak twierdziła moja matka - niezbyt dobrze.
-A więc, co jeszcze sobie cenisz, sir?- dopytałem.
-Myślę, że uroda to nie wszystko co powinna posiadać suczka...- westchnął. Uważałem tak samo. Widziałem między nami coraz więcej podobieństw i bardzo się z tego powodu cieszyłem.
Jednak może panicz Arthur nie chce zawrzeć ze mną przyjaźni... A ja jedynie sprawiam mu problem? Może powinienem nie mieszać się w jego sprawy? Następnym razem gdy odejdzie powinienem zrobić po prostu to samo... Pewnie denerwuję go swoim zachowaniem- pomyślałem, robiąc dość zmartwioną minę. Patrzyłem jednak na panicza Arthura i oczekiwałem jego dalszych słów. Mówił mądrze i to również mi się w nim podobało.

Paniczu Arthurze? 

"Paniczu Hiro Azumo?" - tak bardzo, szacunek. :')

3 komentarze: