-Co dalej? Masz jakieś konkretne plany?-
-Niech pomyślę… jutro na obiad będzie dziczyzna –
odpowiedziałam z rozbawieniem.
-Bardzo śmieszne – Hiro posłał mi ciepłe spojrzenie.
-Tak naprawdę, to jeszcze nad tym nie myślałam – dodałam po
namyśle – A ty?
Mój partner zrobił zamyśloną minę. Wyglądał wtedy naprawdę
słodko. Przysunęłam się jeszcze bliżej do niego.
-Nie, ja również nie rozważałem naszej przyszłości.
-Zdajmy się więc na los – powiedziałam z uśmiechem – lepiej chodźmy
już spać.
Położyliśmy się w komorze sypialnej. Wtuliłam się w ciepłe
futro psa, a on położył głowę na mojej szyi.
-Jak za pierwszym razem – kąciki mojego pyska uniosły się do
góry. Przypomniałam sobie pierwszą noc spędzoną w norze. Oczy mi się zamykały.
-Hiro… - wymamrotałam przed snem.
-Tak Quer?
-Kocham cię, wiesz? – Ukochany pocałował mnie w czoło.
-…
Hiruś ^^
Ciasteczkowy Potwór pożarł moją wenę ;-;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz