czwartek, 5 lutego 2015

Od Quer CD Hiro



Hmmm… Zastanówmy się.
Wolę norę, czy jaskinię?  Sama nie wiedziałam. Nora Hiro jest  mała, ale przecież zawsze można ją powiększyć! Za to jaskinia… duża przestrzeń, blisko do innych psów. Nadal byłam niezdecydowana.  W norze będzie cieplej zimą. Jaskinia zapewni przyjemny cień latem…
-Nora – powiedziałam do mojego partnera zdecydowanie – Wolałabym mieszkać w norze, oczywiście jeśli nie masz nic przeciwko.
Pies uśmiechnął się do mnie promiennie, a ja odwzajemniłam gest.
-Czy nie uważasz, że mgła ma w sobie coś magicznego? – zapytałam Hiro – wygląda zupełnie jak delikatny koc, otulający wszystko dookoła.
-Mi przypomina ona chmury zawieszone tuż nad ziemią – wtuliłam się w jego miękkie futro.
-Chodźmy obejrzeć nasz nowy dom – zaproponowałam radośnie. Ruszyliśmy spacerkiem.
Po chwili dotarliśmy do nory, ukrytej pod konarami starego dębu. Chociaż już raz tu byłam, to jeszcze nie miałam okazji zwiedzić mieszkania partnera. Zaglądnęłam do środka. Przede mną ciągnął się średniej długości korytarz prowadzący do niedużej komory. Obok znajdowała się druga – nieco większa.
-Przydałoby się ją trochę powiększyć, prawda? – spytał pies rozglądając się.
Przytaknęłam. Pełni zapału wzięliśmy się do pracy.
Grudy ziemi latały po całym pomieszczeniu i lądowały na wielkim stosie w rogu. Pokój stopniowo zaczął się powiększać, a kiedy jego rozmiar nas zadowalał, wynieśliśmy pozostałości po remoncie na zewnątrz. 
Mgła zamieniła się w gęste, białe kłębowisko. Stanęliśmy przy wejściu do nory.
Razem podziwialiśmy efekt naszych starań.
Hiro przytulił mnie, a ja liznęłam go pod okiem. 


Hiruś ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz