Popatrzyłem na uciekającego zwierza.
-Głodny jestem.- mruknąłem
-No ja też...
Rozejrzałem się dookoła. Zaraz potem połozyłem się i skuliłem łeb. Pociągnąłem Shirę za kark, by ta również to zrobiła.
-Co ty wyprawiasz?!- wybuchła.
-Przymknij się!
Sode się oburzyła.
-Popatrz na to. -powiedziałem i wskazałem na piękno, które ujrzałem.
Kilkaset metrów od nas biegł przecudny jeleń. Byłem zachwycony jego majestatem.
-O mój boże!- rzekła Shirayuki patrząc na żywy kawał mięsa.
Ja nie traktowałem króli lasów jako pożywienie. Zazwyczaj je podziwiałem i obserwowałem. Jedyne co to zbierałem poroża, które znalazłem w lesie.
Zanim się obejrzałem mojej przyjaciółki nie było! Okazało się, że udała się w dziką pogoń za zwierzyną! Ona jest szalona! Przecież sama nie ubije jelenia!
Musiałem interweniować, Próbowałem dogonić suczkę. Na szczęście jestem szybki, ale i tak nie zdążyłem na czas. Zastałem Shirę rozdzierającą gardło biednemu zwierzakowi, Ten konał, ale i tak próbował walczyć. Nie zastanawiałem się długo rzuciłem się na No. Zaraz ją odpędziłem od jelenia.
Spojrzałem na niego. Miał zamknięte oczy, ale żył, przebierał nogami. Chciał żyć, ale nie mógł. Walczył o to. Z moich oczu polały się łzy. Tak brutalnie zarżnąć majestat! Trzeba być bydlęciem...
Spojrzałem na Sode. Ta stała jak słup.
-Co się gapisz?! Pomóż mu!- wydukałem liżąc zwierzę po pyszczku i zlizując jego gorzkie łzy.
<Sode?>

Zrobiłaś z Sode brutala którym nie jest o_o
OdpowiedzUsuńTylko ci się wydaje, tylko byłaś głodna więc zapolowałaś- instynkt. W oczach Maxia to jakaś maskara, bo on kocha jelenie ^^ ~Maxiu
OdpowiedzUsuń