piątek, 6 lutego 2015

Od Marvel`a CD. Nuki

Nie mogłem się nacieszyć widząc tak dobre rozwiązanie, uciechę Nuki i jej pomysł. O mało nie podbiegłem i jej nie przytuliłem. Spojrzałem na śpiącą Kiarę i w tym momencie usłyszałem cichy stukot kopytek w jaskini. Odwróciłem się gwałtownie. W wejściu stał mały jelonek, przyglądając się uważnie swojej zmarłej matce. Tym razem mój wzrok skierował się w stronę Nuki. stała przerażona, wpatrując się w malca, potem skierowała wzrok w moja stronę.
-To jest jego mama- szepnęła.
-Pięknie teraz mamy kolejnego malucha do wykarmienia- westchnąłem patrząc na jelonka.
W tej samej chwili zobaczyłem smutek w oczach suczki. Usiadła bezradnie na ziemi i spuściła głowę. Popatrzyłem na nią i podszedłem, przytulając ją.
-Nuka, nie martw się. To był... to był impuls. Nie chciałaś źle, tylko próbowałaś ratować szczeniakowi życie. To prawda, mamy drugiego malca do wykarmienia, ale... ale raczej wątpię, że on przeżyje- starałem się to powiedzieć w miarę delikatnie.
-Nuka spojrzała na mnie pytająco.
-Zabiłam mu matkę...- nie dokończyła, bo wpadłem na genialny pomysł. Może niezbyt genialny, ale jakiś w końcu jest.
-A może znajdziemy łanię z młodym? Może go przyjmie? Oczywiściej jeśli malec nie zdechnie z tęsknoty. I jeszcze raz cię zapewniam, że nie robiłaś tego specjalnie. Nie masz się czym za dużo martwić. Zajmę się wszystkim w miarę moich skromnych możliwości- posłałem jej pocieszający uśmiech.
W tym samym momencie Kiara wstała, ziewając i podeszła do nas. Wskazałem martwą łanię i wytłumaczyłem jej, że ona ma mleko. Na same słowo, suczka podskoczyła z wrażenia i podeszła do posiłku. Usiadłem obok przyjaciółki.
-To chyba będzie trzeba także nakarmić jelonka- pomyślałem na głos.
-Chyba tak- wzięła głęboki oddech Nuka.
Szturchnąłem suczkę w bok by się rozchmurzyła i zaprowadziłem jelonka(nie wiem jak, ale zaprowadziłem ^^) do jej matki, by wypił trochę mleka. Potem miałem zamiar znaleźć mu mamę zastępczą jeśli oczywiście się da.

Nuka?
Lepszego opowiadania nie mogłam wymyślić xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz