piątek, 6 lutego 2015

Od Lethal'a - CD Zampy

Uśmiechnąłem się lekko na jej słowa, jednak mój uśmiech szybko zgasł. Coś się zmieniło. Rozglądnąłem się wokół siebie, starając się dostrzec ową zmianę. Dopiero po chwili doszło do mnie co to takiego. Samochód się zatrzymał. Zmarszczyłem nos, próbując "wyniuchać" zapach, który służyłby mi jako wskazówka gdzie jesteśmy. Niestety, za kilka minut miałem się dowiedzieć.
 - Pospiesz się, Gary! - ktoś krzyknął. Człowiek.
Nastawiłem uszu.
 - Zampa... - odezwałem się cicho, a gdy napotkałem jej pytające spojrzenie, dodałem: - Chyba wiem, gdzie jesteśmy...
Nie zdążyłem dokończyć, bo drzwi się otwarły, a do zamkniętego pomieszczenia dotarło świeże powietrze. Potężnie zbudowany mężczyzna pojawił się i sięgnął po klatkę z najmniejszym psem. Warknąłem na niego ostrzegawczo. Może i byłem tyranem dla innych, jednak na taki los żadne stworzenie nie zasługiwało. Byliśmy w schronisku.
(Zampa? bez sensu to opo :/)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz