- Tam jest ich pełno. Na pewno znajdziesz odpowiednią dla siebie - uśmiechnęłam się i już miałam ruszyć dalej, gdy słowa psa mnie zatrzymały
- Aaa - zaciął się, jednak po chwili znów podjął: - pokażesz mi gdzie dokładniej? Jeszcze nie zdążyłem zwiedzić terenów i niespecjalnie tu się odnajduję... - spuścił wzrok, jakby zawstydzony
- Jasne - zaśmiałam się wesoło i zawróciłam w stronę miejsca, które teraz stało sie moim nowym celem - Idziemy?
Kiwnął pyskiem i ochoczo ruszył koło mnie. Nieznajomy był nieco wyższy ode mnie, widocznie tej samej rasy co ja. Maść miał jedynie inną. Wyglądał na miłego i pomocnego psa, jednak pozory często mylą.
- Jak właściwie się nazywasz? - zagadnęłam nadal z uśmiechem przyklejonym do twarzy - Ja jestem Hope
(Mailo?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz