Uśmiechnęłam się do psa i powiedziałam
- W takim razie chodźmy Maneki. - ostatnio widziałam Max'a na Wolnym Polu, więc właśnie tam skierowałam swe kroki. Miałam nadzieje, że alfa wciąż tam będzie. Dotarcie na pole nie zajęło nam dużo czasu. Stanęłam z moim nowym towarzyszem na skraju polanki i zaczęłam wypatrywać przywódcy. Wypatrzyłam go razem z kilkoma innymi psami.
- Max! - zawołałam. Pies dostrzegł mnie i Manekiego i podbiegł do nas.
- Hej Sode. Coś się stało? - spytał
- Chciałam ci kogoś przedstawić. To Maneki-Neko. Pies, który był z tymi wilkami o których ci wcześniej mówiłam. Postanowił dołączyć do sfory, więc uznałam że powinieneś wiedzieć.
- Miło mi cię poznać. - Max wyciągnął przyjaźnie łapę na powitanie
- Mi też. I dzięki za pozwolenie na dołączenie.
- Nie ma sprawy. - nagle usłyszeliśmy szczekanie - A teraz wybacz, ale mam kilka ważnych spraw do załatwienia. Shira, mogłabyś oprowadzić naszego nowego członka? -spytał alfa. Przewróciłam tylko oczami
- Zgaduję że i tak nie mam wyjścia. A zresztą i tak nie mam nic ciekawszego do roboty. - dodałam zrezygnowana. Max odbiegł z powrotem w stronę grupki psów, a ja zostałam z Manekim.
- Aż taki jestem uciążliwy? -Maneki podniósł jedną brew
- Nie bierz tego do siebie. Po prostu... zawsze tak mam. Wina charakteru. Nie jestem zbyt towarzyska. Aż dziw że zostałam betą tej sfory - pokręciłam z niedowierzaniem głową - No dobra. Więc chodźmy na ten spacer.
<Maneki? opo pisane z telefonu po północy, więc nie jest to moje największe dzieło xd >
Literówka "Chciałam ci kogoś przedstawić..." tam pisze "afory" :)
OdpowiedzUsuń