sobota, 21 lutego 2015

Od Sode cd Lethal'a

Razem z Lethal'em, szliśmy nad Rzekę Zguby. Wkrótce zrównaliśmy swe kroki i szliśmy obok siebie. Jednak mimo to nie odzywaliśmy się do siebie nawet słowem. A kiedy dotarliśmy nad rzekę w milczeniu odwróciliśmy się do siebie plecami. Ja chciałam usiąść sobie pod jednym z drzew, ale ku mojemu przerażeniu Lethal również wybrał to samo drzewo. Zrezygnowani usiedliśmy po przeciwnych stronach pnia.
- Nie zamierzasz stąd odejść? - spytał pies
- Ani mi się śni. - odparłam - I podejrzewam, że ty też. - pies nic nie odpowiedział. Siedzieliśmy tak w całkowitej ciszy przez cały ranek. W końcu chyba przysnęłam, bo gdy otworzyłam oczy, aż podskoczyłam.
- Co ci Yuki? Zobaczyłaś ducha? - zakpił Lethal
- Bądź przez chwile cicho z łaski swojej. Chyba coś usłyszałam. - szepnęłam
- Przecież nie jesteśmy jedynymi psami w sforze. - powiedział pies, ale zamilkł i także zaczął nasłuchiwać - Chyba ci się zdawało. Jest cicho jak na cmentarzu. - odezwał się znowu po chwili. Ja pokręciłam jednak przecząco głową.
 - Zdecydowanie coś usłyszałam. Mam bardzo lekki sen, więc często budzę się w nocy. Dlatego tak często ucinam sobie drzemki w ciągu dnia. Czasem nawet powiew wiatru może mnie obudzić. - wstałam ostrożnie i zaczęłam się rozglądać dookoła
- Czujesz ten zapach? - spytał Lethal. Również wstał - Chyba mamy tu intruza... - dodał cicho. Otworzyłam usta żeby coś powiedzieć, ale w tej samej chwili poczułam jakieś ukłucie w brzuch. Spojrzałam na swoje futro i dostrzegłam czerwoną rzutkę.
- No nie... - szepnęłam. Po chwili usłyszałam warczenie. Obróciłam się w stronę Lethal'a i zaczęło mi się kręcić  w głowie. Straciłam równowagę i upadłam.

<Lethal? w końcu coś się dzieje xd >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz