środa, 4 lutego 2015

Od R+ CD Black Princess

- A ja nie wiedziałem, że potrafisz być tak natrętna i upierdliwa. Mała upierdliwa córeczka. -syknąłem
-Mam to po tobie tatusiu.- odgryzła się.
-Taak? A po matce masz wygląd kochana. Bo napewno nie po mnie... no chyba, że A. zdradziła mnie przez ten krótki okres. Być może, bo za dużo w tobie Tybetańczyka.
Suczka najeżyła się.  Była sprowokowana do walki. W jej oczach tlił się ogień.
Powoli mnie nudziła. Nie wiem co chciała osiągnąć poprzez walkę i uprzykrzanie mi życia.
Popatrzyłem na niewdzięcznice i powiedziałem:
-Dobra. Teraz na spokojnie czyli bez -zacząłem wymieniać- gryzienia, szczypania, kopania, plucia, drapania i miotania się po podłożu. Na spokojnie. A więc: Czego ty ode mnie chcesz tak na prawdę? Po co tu przychodzisz i po co mnie nękasz?- zapytałem bardzo poważnie.
Tym razem sunia uspokoiła się położyła i zaczęła opowiadać, ja również usiadłem i próbowałem jakoś z nią rozmawiać.

<Córciu? Wena została na Jamajce, sorry że takie krótkie :/>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz