sobota, 21 lutego 2015

Od Kai CD Quer

Była już późna godzina więc poszliśmy spać. Zasnęłam pierwsza bo Quer liczyła sobie jeszcze owce. Od razu musiało mi się coś przyśnić.  Śniło mi się ,że jestem różowym jednorożcem i rzygam tęczą. Latam wśród różowych chmur i krzyczałam. "Jestem debilem!". To było dość dziwne ale co tam niech się dzieje co chce. Miałam zeza i grzywę ze śmieci. Język miałam na wierzchu na którym mieszkały muchy. Fuu..Jakie ja mam sny. Czasem się zastanawiałam czy ja przypadkiem gorączki nie mam. Nagle w moim śnie pojawił się gołąb. Był wielki z niebieskimi skrzydłami. Poleciałam na jego głowę i...nasrałam mu na nią. Ten nic se z tego nie zrobił nawet jeśli moje gówno było od niego większe i przycisnęło go do ziemi. Leciałam dalej srając wszystkim na łby. W końcu doleciałam do mojego domu i...obudziłam się. Wrzasnęłam najgłośniej jak potrafiłam.
-JEDNOROŻCU SRAJ!-Wrzasnęłam a przede mną stała zdziwiona suczka.
-W nocy strasznie się darłaś i mnie pokopałaś.-powiedziała przymrużając oczy.
-Eee bo miałam sen o jednorożcu..-powiedziałam zakłopotana.
-Jednorożec srożec..-powiedziała z ironią i potem dodała.
-Ty lepiej uważaj co jesz przed snem..-spojrzała na mnie jak na skończonego debila. No tak przecerz miałam sen o jednorożcu który wszystkim srał na łby i rzygał tęczą. Już coś ze mną nie tak.
(Quer xD)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz