Ja i partner?! Mam zakochać się po raz trzeci?!Nie da się...Po prostu już się nie da.
-Mavel...Ja nie mogę..Ja nie pokocham kogoś po raz trzeci..Ten raz kiedy zakochałam się w tobie i innym..I z tamtym i z tobą mi nie wyszło. Ja ciesze się ,że mnie lubisz...Ale ja...ja nie mogę. Nie mogę inaczej. Ja już nie wiem co z sobą zrobić. Zabić się czy żyć? Eh...Może jeszcze pożyje dopóki mam jeszcze ciebie.-uśmiechnęłam się lekko. No cóż nie chciałam sprawdź mu przykrości. Ruszyłam przed siebie spoglądając na psa. Nie ruszał się. Pokazałam mu głową ,żeby się ruszył lecz pies nie zareagował na to. Odwróciłam się znowu. Zobaczyłam wilka z wielkimi kłami. Zaskoczona zastygłam w jednym miejscu. Powoli cofnęłam się by wilk mnie nie zaatakował. Jednak wilk zaatakował. Musiałam walczyć. Po paru długich minutach walki zabiłam wilka lecz sama leżałam na ziemi. Wystraszony Marvel przybiegł na miejsce walki. Zastałam mnie całą we krwi.
(Marvle ratuj Kayę xd)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz