sobota, 7 lutego 2015

Od Josha CD Lydianne Lucy

Suczka ciągle mnie obserwowała. Nie wiem, czy była nawet świadoma, że to zauważałem.
- No więc może zaprowadzisz mnie na wzgórze? - spytałem. - Mieszkam tam.
Oderwała ode mnie wzrok i bez słowa zaczęła iść. Podreptałem za nią.
- Co robiłaś tu w taką pogodę?
- A ty? - mruknęła znudzona.
- Pierwszy spytałem. - zacząłem się droczyć.
- Suczki mają pierwszeństwo.
Oho. Z charakteru chyba wyglądała mi na większego samca niż ja.
- Musiałem się wybiegać. - powiedziałem po chwili ciszy. - Często nie mogę zasnąć. Pomyślałem, że jak się zmęczę, będzie mi łatwiej.
Czekałem na jej odpowiedź, trochę już zniecierpliwiony.
- Nie przeszkadza mi taka pogoda. - wzrusza ramionami.
I tyle by było z konwersacji.

Lucy?
Wena poszła do pierwszego opo :C

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz