-Jak chcesz to ty możesz to zrobić.-oznajmiłem.
Spirala nie wahała się długo i ugryzła jelenia w tętnice. Jeleń chwilę machał nogami, a powoli umierało w nim życie. Po chwili zdechł. Uśmiechnąłem się.
-Brawo, mała.
Spiral zaśmiała i zaczęliśmy jeść. Dla niej zostawiałem, te najsmaczniejsze przekąski, co chwilę zerkałem na nią z uśmiechem.
<Spirala?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz