środa, 4 lutego 2015

Od Marvel`a CD. Kai

Spojrzałem na nią. Byłem zaskoczony jej reakcją, ale z drugiej strony nie dziwię się. Jednak lepiej powiedzieć prawdę niż żyć przez cały czas w kłamstwie.
-Kaya, nawet tak nie myśl. Jesteś zbyt fajną suczką by uważać, że jest się beznadziejnym. Sądzę, że znajdziesz na pewno lepszego psa ode mnie. Na prawdę mi przykro, pewnie uważasz mnie za kompletnego idiotę, ale lepiej chyba było powiedzieć ci prawdę niż skłamać- chciałem jej to wytłumaczyć w miarę normalnie.
Uważnie mi się przyglądała. Odebranie sobie życia czy odejście nie załatwi sprawy. Na prawdę lubię Kaye i myślę, że ona już sobie znalazła kogoś fajnego i lepszego. Uda jej się. W końcu uważam ją za swoją przyjaciółkę. Uśmiechnąłem się do niej lekko by jakoś poprawić jej humor i przytuliłem.
-Na serio myślę, że jesteś zbyt fajna by odejść i nie znaleźć partnera- odsunąłem się.
Spojrzała w dół, jakby myślała nad wszystkim, potem znów skierowała na mnie swój wzrok.

Kaya?
Brak weny + masakrycznie dużo zadane ;-;


PS: Resztę opowiadań dodam jutro albo po jutrze, bo nie zdążyłam napisać. Przepraszam was :C

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz